Tajemnica Neptuna. Gdańskie opowiadania kryminalne

„Tajemnica Neptuna” to zbiór zaledwie pięciu opowiadań. Ich autorzy są zwycięzcami ogólnopolskiego konkursu na kryminał gdański zainicjowany przez Gdański Klub Kryminalny. Nie ukrywam, że jako wielka miłośniczka krótkiej formy prozatorskiej, z chęcią zabrałam się do lektury. Czy znalazłam „perełkę”? Czy opowiadania są ciekawe? Czy są to teksty godne uwagi?
Zbiór otwiera wspomniany już tekst autorstwa Marka Adamkowicza „Pozdrowienia z Lüderitz”. Jest to historia tajemniczej klątwy ciążącej nad Gustawem von Krafftem związanej z jego pobytem w Afryce. Dodam jeszcze, że fabuła osadzona jest w przedwojennym Gdańsku. Atutem opowiadania jest przede wszystkim zagadka klątwy, atmosfera tajemniczości i niezwykle przykuwające uwagę tło historii.
„Garażowa rusałka” autorstwa Tadeusza Charmuszko opowiada historię Anny, nie docenianej przez męża jako kobieta. Decydując się na romans doprowadza do tragicznego wydarzenia. Zdecydowanie najsłabszy tekst zbioru. Gdyby nie końcowy wypadek, o którym mogę powiedzieć „wiarygodnie pokazany”, nie ma tutaj nic oprócz lekko pikanteryjnych scenek garażowych.
„Tajemnica Neptuna” Dariusza Rekosza to jedna z tych przyjemniejszych historii, choć tematem jest zbrodnia. Dla mnie to raczej taka sprawnie i szybko opowiedziana historia – scenariusz dla każdego. Nie nudziłam się czytając, ale podobnych opowieści przeczytałam tak wiele, że nie ma tutaj niczego, co by mnie w jakiś sposób przekonało do Rekosza jako interesującego autora kryminału. Dla mnie to nic więcej jak szybko i dobrze poprowadzona historyjka.
„Smutek Alicji” Sebastiana Imielskiego urzekł mnie sposobem narracji. Tak naprawdę od początku narrator przykuł do siebie większą część mojej uwagi. Zbrodnia i tragedia uczennicy gimnazjum o której dowiaduję się dość szybko nie jest najważniejsza, a właśnie polonista – nieudacznik oraz prywatne śledztwo. I to dzięki jego narracji historia Alicji Maj, choć słyszałam o podobnych zdarzeniach wiele razy, zrobiła na mnie wrażenie. Dzięki subiektywnemu spojrzeniu na wydarzenia i fatalistycznemu usposobieniu nauczyciela widziałam i czułam lepiej tragedię tej dziewczyny. Końcówka niezbyt wymyślna jest jednocześnie prawdziwie smutna i tragiczna. Utkwiła mi mocno w pamięci za sprawą obrazowego przedstawienia sytuacji przez narratora. Zobaczyłam to jego oczami. Polecam!
„Kocim szlakiem” Katarzyny Rogińskiej rozpoczyna się dla mnie niezbyt ciekawie. Za to powolne rozkręcanie się akcji przynosi wiele ciekawych zwrotów akcji i przede wszystkim na scenie pojawia się pani psycholog, która ma tak nierówno pod sufitem, że należałoby ją leczyć. A jednak bierze udział w śledztwie… Opowiadanie dla tych, którzy szukają w literaturze makabrycznych zbrodni, nietuzinkowych postaci oraz dobrze poprowadzonej fabuły.Polecam!
Komentarz: Odkładając „Tajemnicę Neptuna” stwierdziłam, że było to pięć opowiadań, które zarówno oddzielnie jak i całość przekonują mnie jako czytelniczkę swoją realnością. Chciałabym wyróżnić trzy teksty. Za najbardziej interesujące opowiadanie uważam „Pozdrowienia z Lüderitz” Marka Adamkowicza. Autorem najciekawszej narracji jest Sebastian Imielski ze „Smutekiem Alicji”. Natomiast najbardziej przykuwające uwagę postacie oraz interesująco warsztatowo zbudowaną historię stworzyła Katarzyna Rogińska w „Kocim szlakiem”.
Czy polecam: Tak. Ten niewielki zbiorek to pięć opowiadań, które opowiadają o historiach, które mogły zdarzyć się obok mnie, trafiły do mnie swoją prawdziwością. Wśród tekstów nie znalazłam żadnego, który wywarł na mnie piorunujące wrażenie i o którym mogłabym powiedzieć „perełka”. Niemniej, trzy z nich („Pozdrowienia z Lüderitz”, „Smutekiem Alicji”, „Kocim szlakiem”) przykuły moją uwagę z różnych względów i oceniam je jako bardzo dobre i jak najbardziej godne uwagi.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                   
About these ads
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Tajemnica Neptuna. Gdańskie opowiadania kryminalne

  1. Onibe pisze:

    Rogińska, to ta od Wieży sokoła?
    nie kojarzę niestety pozostałych nazwisk

    • Alice pisze:

      Tak to „ta” Rogińska:) Postać szalonej p. psycholog pojawiająca się w tym opowiadaniu to ta sama, którą można było ostatnio znowu zobaczyć w III cz. „Wieży sokoła”.
      Pozostali autorzy: Adamkowicz to dziennikarz związany z Dziennikiem Bałtyckim. Charmuszko współpracuje m.in z Tygodnikiem Suwalskim, publikował poezję, prozę i satyrę. Rekosz to natomiast autor lit. dla dzieciaków. Imielski to handlowiec, współpracuje jako dziennikarz ze wspomnianym Dziennikiem Bałtyckim.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s