„Yattering i Jack”, Clive Barker

To historia, która wzbudziła we mnie śmiech i rozbawienie a nie strach.
To opowieść o demonie klasy średniej – Jacku Polo, którego Belzebub zesłał na ziemię po duszę niejakiego Yatteringa. Kiedy historia zaczyna się i Baker wprowadza nas w świat Yatteringa i zapoznaje z nim – przede mną stoi facet obojętny na wszystko, nawet przyłapanie żony z kochankiem we własnym domu, we własnej wannie komentuje jako coś, co przecież zdarza się na tym świecie.
Opowiadanie, chyba na opak, wyszło dość zabawnie Bakerowi. Zamiast drżeć na myśl kuszenia i sztuczek Polo, śmiałam się z nieudolności demona i jego ograniczeń. Nie może działać poza domem i w ogóle okazuje się, że istnieje jakieś demoniczne prawo, które go obowiązuje i do którego stosując się nie może tak łatwo skrzywdzić Yatteringa. Kuriozalnie, na samym końcu demon wywiedziony w pole przez swojego oprawcę, a raczej tego, który miał być jego ofiarą – przegrywa – stając się sługą.
Opowiadanie odebrałam jako taką grę w kotka i myszkę. Bawiła mnie nieudolność i ograniczoność wysłannika szatana. Przyznam, że Bakerowi, w moim prywatnym odczuciu, udało się skreślić dość zabawną postać – Yatteringa – człowieka, którego nie może nic ruszyć.
Oczekiwałam czegoś mrożącego krew w żyłach, starcia mocy piekielnych z człowiekiem, a czułam się jakbym czytała czarną komedię. 

Informacje o Alice

Fall in love with writing...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s