Dziewczyna z sąsiedztwa, Jack Ketchum

 „Ból może działać od zewnątrz.

(…)

Widzisz go i przyjmujesz. A potem sam się nim stajesz”.

W tej powieści aż roi się od wynaturzeń, skrzywień i wywleczenia na światło dzienne najmroczniejszych ludzkich instynktów. Sadyzm, ciemna strona duszy, chore fascynacje – to wszystko pokazał mi Jack Ketchum. Ta powieść tak naprawdę opowiada o żądzy poznania granicy tego, co dozwolone.
Słowem wstępu: Przed lekturą słyszałam i czytałam wiele pochlebnych opinii o „Dziewczynie z sąsiedztwa”. Polecał ją w wielu wystąpieniach sam King,  który zresztą napisał wstęp do niej. Jack Ketchum (a tak naprawdę Dallas William Mayr) i jego powieści od dawna czekały na mojej półce, ciągle jakoś nie starczało czasu na lekturę. Aż pewnego wieczoru wzięłam i zaczęłam czytać… Sposób w jaki napisał powieść wzbudził we mnie szacunek.

„Dziewczyna z sąsiedztwa” w Stanach Zjednoczonych zagościła na półkach księgarskich w 1989 roku. Polska premiera miała miejsce dopiero w 2009 roku. W 2007 roku doczekała się ekranizacji. Miałam okazję widzieć okładki z kilku krajów i żadnej z nich nie uważam za w pełni udaną i oddającą złe emocje, a zarazem niewinność głównej bohaterki, którymi naszpikowana jest książka. Najbardziej przekonujące mnie do zakupu, z uwzględnieniem treści powieści, było amerykańskie wydanie kieszonkowe Leisure Book z 2005 roku (tą samą okładkę miało wydanie węgierskie z 2008 roku).
Trochę o fabule: Historia oparta na podstawie autentycznych wydarzeń związanych ze sprawą Sylwii Liknes, która po licznych torturach Gertude Beniszewski, jej dzieci i dzieci sąsiadów zmarła w październiku 1965 roku.
Akcja powieści ma miejsce latem 1958 roku, kiedy do małego miasteczka po wypadku rodziców trafiają dwie siostry: Meg i Susan Loughlin. Z narracji jednego z chłopców poznajemy historię dziewczyny, której zadawano okrutne tortury za przyzwoleniem i podjudzaniem dojrzałej kobiety i matki Ruth Chandler.
Komentarz: Czytając, z każdym kolejnym zdaniem i stroną stwierdzałam, że to jedna z niewielu tak prawdziwych, choć obrzydliwych także, i przekonujących mnie od początku do końca książek. Mogę tylko przyklasnąć na pomysł i zarazem pogratulować Ketchumowi pomysłu na narrację poprowadzoną w pierwszej osobie przez dwunastoletniego chłopca. Jego język, spostrzeżenia, opisy emocji i myśli w których próbuje odnaleźć się w sytuacji z jaką przyszło mu się zmierzyć są momentami okrutne, bezwstydne, czasem zabawne, a nieraz poważne i wywołujące uśmiech – ale po pierwsze i przede wszystkim tak szczere jakbym słyszała moich kolegów sprzed lat, kiedy byliśmy jeszcze dziećmi. I to właśnie narracja Davida – dziecka, z dodaniem w kilku momentach głosu Davida – dorosłego, czterdziestoletniego mężczyzny, moim zdaniem jest głównym sukcesem tego tytułu. Opowiedziana tak jakbym była świadkiem zajść. Czułam ból Meg, szaleństwo Ruth i rozterki Davida. I to lubię jako czytelnik!
Ketchum przekonał mnie do Davida, narratora i zarazem jednego z chłopców, który przyglądał się torturowaniu. To prawdziwa postać, nie ozłocona, ze swoimi wadami i zaletami, miotająca się pomiędzy żądzą do torturowanej dziewczyny i chęcią wyrwania jej z tej katorgi. Nie jest ani bohaterem, ani antybohaterem, jest po prostu ludzki.
Dialogi są naturalne, życiowe. Wiele dzieje się między słowami. Całość historii opowiedziana przekonująco, rysując obraz zdarzeń przed naszymi oczami.  
„Dziewczyna z sąsiedztwa” rozsiewa najbardziej przerażający, okrutny i prawdziwy rodzaj grozy jaki można sobie wyobrazić. Jack Ketchum opowiedział mi historię mającą miejsce w małym miasteczku, przedstawił oprawców, którzy z pozoru byli normalnymi sąsiadami( kobieta – matka, jej dzieci i dzieci sąsiadów). Ciosy zadawane Meg zadawane ludzką ręką, sposób w jaki ją poniżano i traktowano wyjęty z najgorszych koszmarów z wcielaniem w życie najbardziej chorych fascynacji dzieci oraz szalonej, nie pogodzonej z kobiecością kobiety i matki – Ruth. Tutaj wpychanie zwierzęcego łajna do buzi dziewczynki, sikanie na nią, przypalanie żelazkiem, polewanie wrzątkiem, gwałcenie w obecności kilku osób czy wyżynanie na jej ciele słów „zerżnij mnie” – bulwersowało mnie, ale i było jak lekcja o tym jak ciemna, nieludzka może być nasza dusza. To historia o ogołoceniu człowieczeństwa.
Autor „Dziewczyny z sąsiedztwa” obok głównego wątku – znęcania się nad Meg – poruszył tak naprawdę jeden z poważnych problemów dotykających każdą społeczność niezależnie od pochodzenia czy położenia geograficznego. To znęcanie się nad bliskimi. Bicie żon, bicie dzieci. Bicie jako wyraz słabości i braku opanowania. Bije ojciec, potem wzorując się na nim leje syn (jak np. w przypadku Eddiego).
Ruth Chandler to nie tylko szalona, opętana i przesączona złem kobieta żądna przyłożenia nieletniej. Po pierwsze to osoba mająca problemy z własną płciowością (kobiecość dla niej to przekleństwo Ewy, kobieta według niej jest niczym więcej jak dziwką i zwierzęciem) i seksualnością (obmacuje się w obecności chłopców podniecona znęcaniem się nad Meg). Poprzez jej postać Ketchum dotknął także problemu molestowania nieletnich (Ruth obmacuje Susan) czy złego wzorca rodzica i dorosłego (wchodzi w „grę” z dziećmi, pozwala małym chłopcom na wlewanie w siebie alkoholu, przyzwala na wszelkie złe zachowania).
To także powieść o władzy jaką mają dorośli nad dziećmi, o dzieciach żądnych władzy i tworzących swoją grę na potrzeby wytworzenia jej iluzji, o „byciu tylko dzieckiem”, o odkrywaniu zwierzęcej strony. Tą władzę nad decydowaniem o tym, co dozwolone sprytnie wykorzystał także Ketchum na poziomie konstruowania narracji, obok narratora chłopca mamy też dojrzałego faceta, który w najbardziej sadystycznych momentach opowiadając to, co zaszło mówi: stop, dopiszcie sobie to sami, jeśli chcecie.
Czy polecam?: TAK. „Dziewczyna z sąsiedztwa” to tytuł obowiązkowy nie tylko dla fanów horrorów i literatury grozy, ale dla wszystkich poszukujących książek napisanych szczerze, bez przygładzania, prawdziwych aż do bólu, książek obnażających najniższe i najgorsze ludzkie instynkty.  
Strona autora: http://www.jackketchum.net

Informacje o Alice

Fall in love with writing...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s