Jeśli czegoś pragnę, Katarzyna Rogińska

Lektura minęła mi przyjemnie, powieść jest wciągająca, choć zapewne zagorzały miłośnik kryminału może pokręcić nosem, ale o tym za chwilę.
Spodobał mi się wewnętrzny rytm książki, naturalne i rytmiczne przechodzenie z jednego spojrzenia na drugie w prezentowanej historii. A na końcu wszystkie nitki opowieści (niczym pojedyncze ciała) naturalnie połączyły się w jedną całość (jeden organizm) – pozostawiając mnie z egoizmem bohaterów, kłamstwami, fałszerstwami i szarą rzeczywistością, która nigdy nie będzie nam tak przyjazna, różowa i cieplutka jak w opowieściach dla dzieciaków.
Po pierwsze
Katarzyna Rogińska bez pompatyczności czy stojącej po przeciwstawnej stronie trywialności odczarowała, a może po prostu bez najmniejszego problemu odkłamała wiele spraw (bycie artystą, bycie przyszłą matką, magiczne sposoby leczenia, choroby, pragnienia ludzkie etc.) – prezentując sieć układów, zależności, urojeń i kłamstw na które jej bohaterowie się godzą. I choć to niekryminalna odsłona kryminału, przynajmniej nie z tradycyjną konwencją mamy tutaj do czynienia (zapachniało i obyczajówką, i psychologicznym podejściem do tematu, na kryminale kończąc oczywiście).
Po drugie
Przynajmniej każdy kto, tak jak ja, szuka autorów, którzy mają psychologiczne podejście do tematu, którzy nie zmierzają do happy endów oraz tego, co nazywam „skończoną” opowieścią czy po prostu chcą prześledzić historie zwykłych i mniej zwykłych ludzi (a Katarzyna Rogińska nawet przedstawia nam w swojej powieści małego potworka) powinien przeczytać ten tytuł. Paradoksalnie, mam takie prywatne odczucie, że dobre powieści z nutą kryminalną i wciągającą historią  (jak właśnie „Jeśli czegoś pragnę”) mogą gatunkowi zjednać więcej czytelników, bo ilu pisarzy jest w stanie zaserwować nam majstersztyk kryminalny? Niewielu. Osobiście, właśnie tkwienie kryminału w ramkach przyjętych konwencji, sprawia że nie za często sięgam po autorów i powieści z tej półki. Niemniej zdaję sobie sprawę, że ci czytelnicy, którzy zajrzą do tytułu jako pozycji z półki kryminalnej mogą tutaj poczuć rozczarowanie.
 Po trzecie
Moją uwagę zwróciły postacie. Niezależnie czy przyjrzeć się Franciszkowi, Iwonie, Annie, Karpińskiemu, Szolcowi, Sobocińskiemu, upośledzonemu chłopakowi i jego rodzicom, Kocicy, Grażynie Król – wszyscy, choć tak inni, łączyła ich jedna rzecz – wszyscy dążyli do osiągnięcia własnego celu i zapewniania sobie jak najlepszej sytuacji. Każde z nich robiło to na swój sposób. To za sprawą galerii postaci powieść Katarzyny Rogińskiej tętni życiem i przyciąga. I nie wiem czy ogólnie te postacie są ciekawe, czy ciekawe jest to, że są tak różne i jednocześnie mogłam się im i ich „skrzywieniom” przyjrzeć. Niezależnie jak na to popatrzę, przemawiały do mnie jako czytelniczki. Poza tym sposób w jaki napisano i skonstruowano powieść; wszystko jest tutaj takie rzeczywiste, takie bliskie, takie jakby miało się do czynienia z czymś zza płotu czy też słyszało się z wiadomości, a teraz ma to miejsce. Brak nabuzowania czy upozowania przez autorkę jej powieści na wielki traktat traktujący o ludziach – ich egoizmie, chorych pragnieniach, kłamstwie i brudach życia, wszystko to tylko przemawia na korzyść tego tekstu.
Po czwarte
I pozostając przy kwestii powiązanej z  postaciami, polifoniczność narracji jest jej wielkim plusem. Zresztą tak samo jak odczarowanie wielu spraw poruszonych na stronach powieści (artysta, młoda kobieta – przyszła matka, upośledzeni i ich rodzice, układy, sposób postępowania śledczych i inne, które znalazły się pod lupą Katarzyny Rogińskiej).
Do czego posuniemy się w realizacji własnych celów, marzeń czy urojeń? Do czego posuną się ci, którzy mają „moc” w spełnianiu naszych pragnień? To zaledwie dwa, nieliczne, z wielu pojawiających się w trakcie lektury pytań.
Po piąte
Jedni żerują na drugich. Kłamstwa i fałszerstwa wszelkiej maści dosłownie unoszą się w powietrzu. Nikt ich nie widzi, nikt ich nie czuje (?), nie dadzą się złapać (?), nie dadzą się wyśledzić (?), a jednak są. Paradoksalnie bohaterowie powieści Rogińskiej są świadomi ich obecności i świadomie godzą się na nie.  I czy są one niczym powietrze niezbędne do życia, czy raczej jest tak, że aby osiągnąć cel nie posuniemy się przed przyzwoleniem na wkroczenie ich w nasze życie, niezależnie od podejścia są, co pokazała Katarzyna Rogińska.
Po szóste
To dobra i cenna pozycja. Katarzyna Rogińska to baczna obserwatorka, która zaczynając od kilku historii, pomału zaprowadziła mnie ku jednej większej opowieści o ludziach. Pod maską pragnień bohaterów Rogińskiej kryją się oszustwa, kłamstwa, zbrodnie i ludzka hipokryzja. Takim małym rozczarowaniem było zbyt krótkie rozwinięcie wątku chorego, upośledzonego chłopca z zespołem Aperta. Może odezwała się tutaj moja mała skłonność w kierunku potworów i pójścia bardziej w stronę literatury grozy, ale poczułam niedosyt.
Czy polecam?
Jeśli szukacie powieści  w której chcecie zobaczyć do czego posunie się kobieta, która pragnie mieć dziecko, jak wygląda życie z artystą, co zrobi poetka, której wygląd nie jest tak „atrakcyjny” jak jej poezja, co zagnieździło się w umyśle upośledzonego dziecka, jacy medycy; cudotwórcy i inne jednostki żerujące na głupocie i pragnieniach innych żyją na tym świecie oraz o tych, którzy mają być twarzami prawa choć też mają troche do ukrycia – zapraszam do lektury powieści „Jeśli czegoś pragnę” Katarzyny Rogińskiej.

Informacje o Alice

Fall in love with writing...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Jeśli czegoś pragnę, Katarzyna Rogińska

  1. Onibe pisze:

    to ta od „Wieży sokoła”? To chyba kotów powinien się czytelnik spodziewać ;-)

    • Alice pisze:

      Tak, to ta sama Katarzyna Rogińska:-) A słynną już Kociarę możesz tutaj odnaleźć. W „Wieży Sokoła” (2011) masz rozwinięty m.in. wątek Kociary, tutaj (w „Jeśli czegoś pragnę” – 2010)ona właśnie się pojawiła.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s