Maraton z amerykańskimi klasykami

Już od dłuższego czasu zabierałam się za wielkie czytanie literatury amerykańskiej; a bardziej precyzując za amerykańskich klasyków. Trochę czasu zajęło mi sporządzenie samej listy. Oczywiście nie skorzystałam z żadnego mi znanego wyboru książek made in USA. Chciałam mieć wpływ na wygląd listy. W końcu to ja będę czytać, to i ja wybrałam. Wśród nazwisk znajdują się m.in.: Edgar Allan Poe, Mark Twain, William Faulkner, Isaac Bashevis Singer, Truman Capote, Steven King (niektóre osoby może zdziwić to nazwisko, ale osobiście uważam, że powinien się tu pojawić), Philip Kindred Dick czy Cormac McCarthy. Czytanie zaczęłam (bo już jestem w trakcie pierwszej lektury) od jednego z pisarzy współczesnych, wymienionego wyżej – McCarthy’ego. Uważa się go za jednego z najlepszych współczesnych pisarzy amerykańskich. Jego nazwisko stawia się obok Thomasa Pyntchona, Dona DeLillo i Philipa Rotha. Uznani krytycy uznali go za następcę Faulknera. Pierwsze spotkania i wrażenia zw. z prozą McCarthy’ego mam już za sobą. Tak naprawdę umieściłam go na tej liście, ponieważ jego proza budzi we mnie ambiwalentne uczucia. Póki co nie zdradzę co czytam i jakie są pierwsze wrażenia, to niebawem. W najbliższym czasie będę się więc dzieliła z Wami refleksjami na temat amerykańskich klasyków i ich książek.
Grafika pochodzi ze strony:http://www.euro.ubbcluj.ro/americanstudies/american_literature.html

Informacje o Alice

Fall in love with writing...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Maraton z amerykańskimi klasykami

  1. Super. Z chęcią pod-czytam.

    Odnośnik nie działa poprawnie.^^’

  2. Kasia pisze:

    Prawie wszystkich z nich „przelecialam” na studiach. a cormac swojsko brzmi, musi byc irlandczykiem ( jak to czesto w stanach bywa – duza diaspora irlandzka) z pochodzenia. imie i nazwisko ma irlandzkie.

    • Alice pisze:

      Ja wielu amerykańskich klasyków czytałam mając 15-18 lat. Jak byłam dzieckiem to oczywiście wśród lektur pojawiał się często Twain czy London. Postanowiłam jednak sięgnąć po tą literaturę teraz, po niektórych pisarzy ponownie, aby zobaczyć jak po latach będzie się ich mi czytało. A przy okazji nadrobić zaległości zw. z przeczytaniem kilku ważnych tytułów.
      Cormac McCarthy urodził się w amerykańskim Providence. Wydaje mi się, że jego rodzice to Amerykanie, może jakieś głębsze korzenie ma irlandzkie. Poszukam i jak coś znajdę napiszę o tym przy okazji jego powieści.

  3. Onibe pisze:

    zacne wyzwanie! kibicujemy i czekamy na rezultaty ;-)
    wiele jest świetnych dzieł w puli literatury amerykańskiej i odświeżenie listy „naj” nie zaszkodzi nikomu, sami chętnie potraktujemy Twoje wrażenia jako wskazówkę

    • Alice pisze:

      Ja z tych, co lubią sobie stawiać wyzwania więc od czasu do czasu trzeba sobie jakieś postawić;)
      To prawda; w literaturze amerykańskiej jest sporo ważnych tytułów dla lit. światowej. Zobaczymy jak mi pójdzie czytanie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s