Dzikie orchidee, Bogusław Kaczyński

Tym razem przedstawiam wam „Dzikie orchidee”[1] Bogusława Kaczyńskiego. Osoby autora nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Eleganckiego pana, który z wielką pasją wiele razy zza szklanej szybki telewizora opowiadał o wielkich postaciach i wydarzeniach baletowych oraz operowych kojarzy każdy. „Dzikie orchidee” to niewielkich gabarytów książeczka licząca ponad 170 stron opowieści plus ok. dwudziestu stron ze zdjęciami – to oczywiście pozycja obowiązkowa dla fanów autora, miłośników opery oraz dla każdego, kto chce odkryć dla siebie operę i poznać ludzi z nią związanych.
Słowem wstępu
 „Dzikie orchidee – pierwsza książka Bogusława Kaczyńskiego stała się bestsellerem wydawniczym i mimo ogromnego nakładu znikła w ciągu paru godzin z półek księgarskich. Do anegdot należą już opowieści o szturmie kupujących na lady księgarskie, o wybitych szybach, sforsowanych drzwiach i stratowaniu Kaczyńskiego przez napierający tłum wielbicieli uczestniczących w premierze „Dzikich orchidei” w salonie literackim „Expresu Wieczornego” – czytam na tylniej okładce książki.
 „Zwyciężyła w plebiscycie na Książkę Roku, a Kaczyński uznany został Autorem Roku. Zbiór opowiadań poświęconych wielkim gwiazdom (Callas, Kiepura, Ada Sari) i słynnym muzycznym instytucjom (La Scala, Metropolita Opera,  Festiwale w Bayreuth). Cztery wydania w łącznym nakładzie 350 tysięcy egzemplarzy. Rekord w historii polskiego piśmiennictwa muzycznego – można dodać za informacją znajdującą się na oficjalnej stronie Bogusława Kaczyńskiego[2].
12 opowieści
 „Dzikie orchidee” wydało w 1985 roku wydawnictwo Casa Grande. Książka liczy 12 rozdziałów, choć lepiej mówić tutaj o dwunastu opowieściach Bogusława Kaczyńskiego poświęconych instytucjom i gwiazdom operowym oraz różnym wydarzeniom związanym z operą.
„Czy Callas tej nocy płakała? (rozdział I) opowiada o Teatro Regio w Turynie oraz o debiucie reżyserskim Boskiej, jak ją nazywano, Marii Callas.
„Najsławniejsza Butterfly” (rozdział II) przedstawia postać Rosetty Pompanini oraz historię pojawienia się „Madame Butterlfy” na scenie La Scali.
„Głos przeznaczenia” (rozdział III). Bogusław Kaczyński przybliża królową mezzosopranu – Fiorenzę Cossatto.
„Chłopiec z Sosnowca” (rozdział IV), bohaterem historii opowiadanej przez autora jest Jan Kiepura. Kaczyński skupił się tu przede wszystkim na przedstawieniu czytelnikowi pierwszych kroków stawianych przez artystę w Warszawie oraz o jego uporze w dążeniu do zrealizowania marzenia o byciu wielkim śpiewakiem.
„Świątynia bel canto” (rozdział V) to opowieści Kaczyńskiego o słynnej La Scali.
„Na scenach świata” (rozdział VI) przedstawia ciekawą postać Leona Wójcikowskiego (nazwisko zapisywane także jako: Voizikowsky), który tańczył ze słynnym Diagilewem.
„Legenda Zielonego Wzgórza” (rozdział siódmy). Tym razem Bogusław Kaczyński opowiada o Ryszardzie Wagnerze i Bayeruth – stolicy wagnerowskiej sztuki.
„Opowieść o pannie z Wadowic” (rozdział VIII) przedstawia jedną z najlepszych śpiewaczek swojego stulecia – Adę Sari (Jadwiga Leontyna Scheuer, potem zmiana nazwiska na Szayer, następnie na Sari).
„Barwne dzieje lekkiej muzy” (rozdział IX). Tutaj Kaczyński opowiada o historii operetki.
„Wagnerowska królowa” (rozdział X). Jej bohaterką jest Birgit Nillson oraz Teatr Królewski w Wiesbaden.
„Dzikie orchidee” (rozdział XI). Opowieść poświęcona jest Ewie Bandrowskiej-Turskiej, a sam tytuł odnosi się do jednych z ulubionych kwiatów tej artystki.
 „Nowy Jork, Nowy Jork” (rozdział XII). Możemy w nim przeczytać o Fundacji Kościuszkowskiej (inaczej nazywana Amerykańskim Centrum Kultury Polskiej) i MET, czyli Metropolitan Opera House. Bogusław Kaczyński opowiada w tym rozdziale m.in. o Marcelinie Sembich-Kochańskiej, Janie i Edwardzie Reszkach, Felicji Kaszkowskiej, Adamie Diudrze, Teresie Żylis-Gara i o bardzo ciekawej postaci Lionela Maplesona, którego z szacunkiem nazywa się dziś ojcem pirackiego przemysłu płytowego (w tajemnicy przed dyrekcją i artystami ustawiał za sceną narzędzia nagrywające występy wielkich śpiewaków. To dzięki niemu powstał pierwszy zbiór nagrań, które nazywać się zwykło Cylindrami Maplesona).
W świecie anegdot Bogusława Kaczyńskiego
 „Dzikie orchidee” choć są książką o operze i ludziach opery jest to tytuł, od którego nie sposób się oderwać. W dwunastu rozdziałach-opowiadań Bogusław Kaczyński przedstawia czytelnikowi wielkie nazwiska, wprowadza w świat instytucji operowych, wielkich premier, festiwali i wydarzeń. Z niesamowitą lekkością, językiem przystępnym nawet dla laika, który po raz pierwszy styka się z tematem, opowiada wiele niesamowitych historii. Znane nazwiska, instytucje i wydarzenia operowe przybliża poprzez liczne anegdoty, które sprawiają,  że czuje się nie tylko obcowanie z człowiekiem doskonale znającym temat i z miłośnikiem oper, ale i odnosi się wrażenie jakby było się za kulisami wielkich scen, jakby siedziało się w La Scali i brało udział w jednym z najważniejszych wydarzeń operowych stulecia czy po prostu siedząc w fotelu przysłuchiwało się rozmowie legendarnych postaci.
 Forma opowiadania i anegdoty, które składają się na książkę B. Kaczyńskiego, sprawiają, że czyta się ją z wielką ciekawością i przyjemnością. A historie takie, jak ta o Lionelu Maplesonie – „ojcu” pirackiego przemysłu płytowego, to skarbnica wiedzy o wielu niesamowitych postaciach i wydarzeniach związanych z operą.
 Plusem jest wykaz (znajduje się tuż po ostatnim rozdziale) wymienionych przez Bogusława Kaczyńskiego w tekście oper, dramatów muzycznych, baletów i operetek oraz kilkanaście ilustracji przedstawiających wielkie nazwiska i instytucje operowe.
 Duża liczba nazwisk, tytułów oper czy wydarzeń z nimi związanych wprowadzona jest tak  naturalnie w opowieści autora, że osoba nie rozezna w temacie, choć być może będzie trochę przytłoczona ilością informacji, z drugiej strony stanie przed możliwością odkrycia wielu gwiazd, ważnych miejsc i wydarzeń dla opery.
 W wydaniu, które posiadam  („Dzikie orchidee”, wyd. The Kaczyński Foundation, Warszawa 1992) zabrakło mi krótkiego wstępu, kilku słów wprowadzających od autora do lektury jego opowiadań o operze i ludziach opery.
 * Do moich ulubionych rozdziałów z książki „Dzikie orchidee” należą „Chłopiec z Sosnowca” (Jan Kiepura), „Na scenach świata” (Leon Wójcikowski) i „Opowieść o pannie z Wadowic” (Ada Sari).

[1] Bogusław Kaczyński, „Dzikie orchidee”, wyd. The Kaczyński Foundation, Warszawa, 1999.

Informacje o Alice

Fall in love with writing...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Dzikie orchidee, Bogusław Kaczyński

  1. Onibe pisze:

    parę lat temu – dwa? trzy? – byliśmy na prowadzonej przez Kaczyńskiego sylwestrowej imprezie w Teatrze Wielkim (albo w Filharmonii, już nie pamiętam). Chodził z trudem, znać po nim było zmęczenie i trudy życia, ale umysł ciągle bystry, opowiadał ciekawostki z pasją i chyba wszystkich nimi zaciekawił. A dobór muzyki… cóż, jak zwykle bez zastrzeżeń ;-).

    • Alice pisze:

      Bo B. Kaczyński doznał udaru mózgu w 2007 roku. Po rehabilitacji część dolegliwości mu ustąpiła i wrócił do zajęć i jeszcze w tym samym roku prowadził festiwal w Krynicy.

  2. Rewelacyjnie opowiada – to prawda. Z pasją, a przy tym ma ogromną wiedzę. Wielki szacunek.
    Świetnie, że piszesz o jego książce.

    • Alice pisze:

      Tak, opowiada z wielką pasją podpartą gruntowną wiedzą i niewiarygodną swobodą mówienia o sprawach zw. z kulturą wysoką. Pamiętam jak w szkole oglądałam taki program, prowadził go chyba na TVP 2, nadawany dość późno. Nie pamiętam już dokładnie, ale chyba Torbicka była współprowadzącą. To był taki świetny cykl programów o baletach, może pamiętasz?. Mogłam go słuchać bez końca;-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s