Archiwa tagu: wiersz

Przedpremierowo: „Dżentelmen w Moskwie”, Amor Towles

Towlesa nie znałam wcześniej. Była to jedna z tych podróży, w którą wybrałam się„bez żadnych oczekiwań”. Tego typu wojaże zawsze wiążą się z ryzykiem. Bywają kompletną stratą czasu, czasem są tak nijakie, iż po chwili się o nich zapomina, ale … Czytaj dalej

Opublikowano Przeczytane | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 1 komentarz

„Nie szkoda to dla mnie zachodu i słońca?”

Nie szkoda to dla mnie zachodu i słońca? Jak ma się w to bawić osoba żyjąca? Na chwilę tu jestem i tylko na chwilę: co dalsze przeoczę a resztę pomylę. Nie zdążę wszystkiego odróżnić od próżni. Pogubię te bratki w … Czytaj dalej

Opublikowano Felietony, Przeczytane | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Nieprzekładalna Poezja (?)

Czyli o przekładalnej „sztuce utraty”  Poezja sprawia, że to, co zdaje się niemożliwe, jest możliwe. Poeci potrafią opisać świat w kilku linijkach.  Udaje się im oddać na białej kartce papieru lot pszczoły, nawoływanie o pomoc zlęknionej małej sarenki czy ból, … Czytaj dalej

Opublikowano Artykuł, Refleksje | Otagowano , , , , , , , , | 6 Komentarzy

Tarasowe stawy, a w oddali woda, czyli próba odzyskania wspomnień z pewnego snu…

Wiesz, nie lubię momentu przebudzania. Śnię mocno, intensywnie, prawdziwie. A kiedy się wybudzam to tak, jakbym opuszczała tamten świat, zrywała wszystkie więzi, odcinała pępowinę łączącą mnie z nim. To tak, jakbym miała tą straszną świadomość, że tylko przy wielkim szczęściu … Czytaj dalej

Opublikowano Poezja | Otagowano , , , , , , , , , , , | 8 Komentarzy